al. J. Ch. Szucha 16/18
00-582 Warszawa
tel: (+48 22) 299 60 70
office@hrp.pl
  • Blog



Czy wniosek o naprawienie szkody złożony w postępowaniu karnym przerywa bieg terminu przedawnienia?

Skutkiem przestępstwa bardzo często jest nie tylko naruszenie porządku prawnego, ale również szkoda majątkowa lub niemajątkowa (krzywda) wyrządzona ofierze tego czynu. Nie uszło to uwadze ustawodawcy, który w art. 46 § 1 kodeksu karnego uregulował instytucję obowiązku naprawienia wyrządzonej przestępstwem szkody lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. W razie złożenia wniosku przez pokrzywdzonego, orzeczenie ww. obowiązku jest obligatoryjne. Z instytucji tej mogą skorzystać zarówno osoby fizyczne, które ucierpiały na skutek przestępstwa, jak i osoby prawne – na przykład właściciele znaków towarowych, które zostały podrobione, a towary nimi oznaczone zostały wprowadzone do obrotu.

 Naprawienie szkody w postępowaniu karnym

Warto jednak zauważyć, że nawet skuteczne złożenie przez pokrzywdzonego wniosku o orzeczenie obowiązku naprawienia szkody lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę nie gwarantuje uzyskania satysfakcjonującej rekompensaty pieniężnej. Sądy karne często traktują bowiem instytucję naprawienia szkody w postępowaniu karnym jako „zło konieczne” i zasądzają jedynie niewielkie nawiązki, powołując się na trudności w precyzyjnym ustaleniu rozmiaru szkody (art. 46 § 2 k.k.), bądź też w ogóle odmawiają uwzględnienia wniosku pokrzywdzonego, argumentując to niewykazaniem szkody i odsyłają pokrzywdzonego na drogę postępowania cywilnego.

Nie należy więc do rzadkości sytuacja, w której, pomimo prawomocnego zakończenia postępowania karnego, wyrządzona przestępstwem szkoda wciąż nie została wyrównana. W takim przypadku pokrzywdzonemu pozostaje możliwość wytoczenia przeciwko oskarżonemu powództwa przed sądem cywilnym. Problem pojawić się może jednak na gruncie przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody – szczególnie, jeśli postępowanie karne toczyło się przez wiele lat.

Sprawa definitywnie rozstrzygnięta przez Sąd Najwyższy?

Czy więc pokrzywdzony, który w toku postępowania karnego skutecznie złożył wniosek o naprawienie szkody, może czuć się bezpiecznie i spokojnie oczekiwać na wydanie wyroku karnego licząc, że w najgorszym przypadku przyjdzie mu dochodzić roszczeń na drodze cywilnej? Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 marca 2008 r., sygn. akt II CSK 456/07 stanął na stanowisku, że wniesienie przewidzianego w art. 46 § 1 k.k. wniosku o orzeczenie obowiązku naprawienia szkody nie przerywa biegu przedawnienia roszczenia z tytułu odszkodowania za szkodę wyrządzoną przestępstwem.

Z pozoru mogłoby się wydawać, że omawiana kwestia została jednoznacznie rozstrzygnięta przez Sąd Najwyższy. Istnieją jednak uzasadnione podstawy, aby twierdzić, że w aktualnym stanie prawnym złożenie wniosku z art. 46 § 1 k.k. wywołuje skutek w postaci przerwania biegu przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody.

Przed nowelizacją kodeksu karnego, która weszła w życie w dniu 1 lipca 2015 r. (tzw. „nowela lipcowa”), obowiązek naprawienia szkody z art. 46 k.k. był środkiem karnym, do którego nie miały zastosowania przepisy kodeksu cywilnego o przedawnieniu roszczeń. Celem wniosku o orzeczenie na podstawie art. 46 § 1 k.k. obowiązku naprawienia szkody było bowiem wyłącznie żądanie orzeczenia przez sąd środka karnego, a więc zastosowania karnoprawnych konsekwencji popełnionego przestępstwa.

Począwszy zaś od 1 lipca 2015 r., obowiązek naprawienia szkody lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę zalicza się do środków kompensacyjnych, a więc środków służących naprawieniu szkody wyrządzonej przestępstwem. Podczas gdy obowiązek naprawienia szkody jako środek karny miał nie tylko charakter kompensacyjny, ale także represyjny, to w obecnym stanie prawnym ma on typowo cywilistyczny charakter i realizuje jedynie funkcję kompensacyjną.

Jest to o tyle istotne, że Sąd Najwyższy w przywołanym wyżej wyroku w sprawie II CSK 456/07 wskazał, że skutek w postaci przerwania biegu przedawnienia wywiera wytoczenie powództwa adhezyjnego (czyli innej instytucji postępowania niż wniosek o naprawienie szkody), nawet wtedy, gdy sąd pozostawił je bez rozpoznania lub odmówił jego przyjęcia. W poprzednim stanie prawnym (tj. obowiązującym przed dniem 1 lipca 2015 r.), wytoczenie powództwa adhezyjnego miało na celu dochodzenie w postępowaniu karnym roszczeń majątkowych wynikających bezpośrednio z popełnienia przestępstwa. Z dniem 1 lipca 2015 r. przepisy dotyczące powództwa adhezyjnego zostały uchylone, a jednocześnie nie zdecydowano się na wprowadzenie nowej instytucji, zastępującej to powództwo.

Skoro zatem w obecnym stanie prawnym nie ma już możliwości wytoczenia w postępowaniu karnym powództwa adhezyjnego (cywilnego), które przerwałoby bieg terminu przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody, zasadne jest pytanie, czy skutek w postaci przerwy biegu terminu przedawnienia nie powinien wiązać się ze złożeniem wniosku na podstawie art. 46 § 1 k.k.? Za przyjęciem takiej koncepcji przemawia nie tylko interes pokrzywdzonego, ale również fakt, że wniosek o orzeczenie obowiązku naprawienia szkody ma charakter wyłącznie cywilistyczny, a jednocześnie brak jest aktualnie w k.k. odpowiednika powództwa adhezyjnego.

Propozycja nowej wykładni

Artykuł 123 § 1 pkt. 1) kodeksu cywilnego wyraźnie stanowi, że bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. Stanowisko, w myśl którego złożenie przez pokrzywdzonego przed sądem karnym wniosku na podstawie art. 46 § 1 k.k. (tj. skorzystanie z jedynego środka przysługującego aktualnie osobie oczekującej naprawienia szkody w toku postępowania karnego) nie przerywa biegu terminu przedawnienia, wydaje się nieaktualne.

Akceptacja poglądu odmiennego wiązałaby się z przejęciem, że pokrzywdzony – w obawie przed upływem terminu przedawnienia – byłby nierzadko zmuszony do wytoczenia powództwa cywilnego jeszcze przed prawomocnym zakończeniem postępowania karnego i rozpoznaniem jego wniosku o orzeczenie obowiązku naprawienia szkody. Stanowisko to wydaje się o tyle nieuzasadnione, że dwa ww. tryby (tj. dochodzenie roszczeń na drodze postępowania karnego oraz postępowania cywilnego) różnią się od siebie i nie powinny być stosowane łącznie. Zasadne jest również pytanie, czy złożenie wniosku w trybie art. 46 § 1 k.k. nie skutkuje powstaniem stanu zawisłości sprawy (litispendencji), który zgodnie z art. 192 pkt. 1) kodeksu postępowania cywilnego uniemożliwia wszczęcie pomiędzy tymi samymi stronami nowego postępowania o to samo roszczenie.

Wymaga przy tym podkreślenia, że przerwanie biegu przedawnienie wskutek złożenia w postępowaniu karnym wniosku o orzeczenie obowiązku naprawienia szkody może być rozpatrywane jako skuteczne wyłącznie w zakresie konkretnie sprecyzowanego roszczenia. Dlatego też w treści wniosku o naprawienie szkody pokrzywdzony powinien precyzyjnie określić, jakiej kwoty się domaga oraz z czego wynika jego roszczenie.

Wnioski dla pokrzywdzonego

Opisany powyżej dylemat nie został jeszcze jednoznacznie rozstrzygnięty przez orzecznictwo, więc ryzyko wiążące się z wyborem działań obciąża pokrzywdzonego.

Na marginesie warto jednak zauważyć, że nawet przyjęcie koncepcji odmiennej, tj. zakładającej, że wniesienie na podstawie art. 46 § 1 k.k. wniosku o orzeczenie obowiązku naprawienia szkody nie przerywa biegu przedawnienia roszczenia, nie stawia pokrzywdzonego na przegranej pozycji. Zgodnie z art. 4422 § 1 k.c. roszczenia o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym przedawniają się stosunkowo szybko, tj. z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia (a jednocześnie nie później niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę). Pamiętać jednak należy, że w myśl § 2 tego przepisu, jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia.

Jakub Kozak
radca prawny
Zajmuje się ochroną praw własności intelektualnej, w tym własności przemysłowej oraz zwalczaniem nieuczciwej konkurencji.

Intellectual property
and media law professionals.

al. J. Ch. Szucha 16/18
00-582 Warszawa

tel: (+48) 22 299 60 70
tel: (+48) 579 066 338
This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.

Copyright © 2020 - Hasik Rheims & Partners