• Blog



Krótka burza wokół prawa „odwołania” licencji lub przeniesienia praw

Wyboista droga do implementacji Dyrektywy DSM

Kontrowersje wokół implementacji dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/790 z 17 kwietnia 2019 r. w sprawie prawa autorskiego i praw pokrewnych na jednolitym rynku cyfrowym oraz zmiany dyrektyw 96/9/WE i 2001/29/WE (tzw. dyrektywy „Digital Single Market” zwanej dalej „Dyrektywą DSM”) trwają w Polsce od kilku lat.

W 2019 roku Polska złożyła do TSUE skargę dotyczącą art. 17 Dyrektywy DSM, który zdaniem polskiego rządu zagrażał wolności wypowiedzi w Internecie. W kwietniu 2022 roku TSUE oddalił skargę, a niecałe dwa miesiące później Komisja Europejska opublikowała wytyczne dotyczące prawidłowej implementacji art. 17 Dyrektywy DSM.

W związku z tym w czerwcu 2022 roku, czyli ponad rok po terminie na implementację, na stronie Rządowego Centrum Legislacji opublikowano przygotowany przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego („MKiDN”) projekt ustawy o zmianie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz niektórych innych ustaw, zawierający m.in. przepisy wdrażające do polskiego porządku prawnego Dyrektywę DSM.

Projekt spotkał się z negatywnym odbiorem. W ramach konsultacji publicznych kilkadziesiąt podmiotów wyraziło krytykę wobec przyjętych rozwiązań. MKiDN uwzględnił część ze zgłoszonych uwag i w drugiej połowie listopada przedstawił zmieniony projekt ustawy.

Planowana nowelizacja przewiduje liczne zmiany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych („PrAut”), w tym nakłada nowe obowiązki na dostawców treści internetowych, wprowadza nowe postaci dozwolonego użytku i licencje zbiorowe z rozszerzonym skutkiem, a także modyfikuje zakres uprawnienia twórcy do „odwołania” licencji lub przeniesienia praw. To tej ostatniej zmianie i kontrowersjom z nią związanym chcemy poświęcić więcej uwagi. 

Propozycja czerwcowa

W uzasadnieniu projektu z 6 czerwca 2022 r. MKiDN wskazał, że art. 22 Dyrektywy DSM nakłada na państwa członkowskie obowiązek wprowadzenia instytucji pozwalającej twórcom, którzy udzielili licencji wyłącznej lub przenieśli swoje prawa, na odwołanie w całości lub w części licencji lub przeniesienia praw, jeżeli utwór „nie jest eksploatowany”.

W celu wdrożenia przywołanego przepisu Dyrektywy DSM MKiDN zaproponował szereg zmian w treści art. 57 PrAut, który przyznaje twórcom uprawnienia w razie nieprzystąpienia przez nabywcę praw lub licencjobiorcę do rozpowszechniania utworu lub nieudostępnienia go publiczności.

Po pierwsze MKiDN ograniczył zakres stosowania przepisu do umów przeniesienia autorskich praw majątkowych i umów licencji wyłącznych. To oznacza, że twórca, który zawarł umowę licencji niewyłącznej nie będzie mógł już skorzystać z uprawnienia z art. 57 PrAut. Taka modyfikacja wynika wprost z Dyrektywy DSM. Po drugie, projektodawca skorzystał z uprawnienia przewidzianego w art. 22 Dyrektywy DSM i umożliwił twórcy, który udzielił licencji wyłącznej, podjęcie decyzji, czy w przypadku ziszczenia się przesłanek przewidzianych w przepisie, chce odwołać licencję, czy zakończyć wyłączność umowy, udzielając licencji innym osobom. Dodatkowo MKiDN zrezygnował z wyłączenia stosowania art. 57 PrAut do umów dotyczących utworów architektonicznych, architektoniczno-urbanistycznych i urbanistycznych i umożliwił twórcom takich utworów skorzystanie z uprawnień po 20 latach od daty zawarcia umowy. Powyższe modyfikacje wiernie odpowiadają brzmieniu przepisów implementowanej Dyrektywy DSM i w związku z tym nie były przedmiotem kontrowersji.

Z zupełnie innym odbiorem spotkały się natomiast proponowane w czerwcowym projekcie zmiany dotyczące zakresu czynności podejmowanych przez nabywcę praw lub licencjobiorcę oraz odszkodowania przysługującego twórcy, który skorzysta z uprawnienia z art. 57 PrAut. Wątpliwości były zgłaszane także w odniesieniu do ustanowienia jednolitego terminu 2 lat na rozpoczęcie korzystania z utworu. Każde z tych zagadnień omawiamy poniżej.

Problematyczna eksploatacja

W odniesieniu do zakresu czynności podejmowanych przez nabywcę praw lub licencjobiorcę MKiDN w uzasadnieniu projektu z 6 czerwca 2022 r. wyjaśnił, że dla pełnej implementacji Dyrektywy DSM konieczne jest rozszerzenie zakresu uprawnienia z art. 57 PrAut nie tylko na przypadki, gdy utwór nie został rozpowszechniony, ale także na sytuacje, gdy nabywca lub licencjobiorca nie korzysta utworu w inny sposób. Taki cel miał zostać osiągnięty poprzez zastąpienie sformułowania „rozpowszechnianie” terminem „eksploatacja”. W efekcie ustęp 1 analizowanego przepisu miał przewidywać, że „jeżeli nabywca autorskich praw majątkowych lub licencjobiorca, któremu udzielono licencji wyłącznej, nie przystąpi do eksploatacji utworu w terminie 2 lat od dnia przeniesienia majątkowych praw autorskich lub udzielenia licencji, twórca może odstąpić od umowy lub ją wypowiedzieć.”

Proponowana zmiana była szeroko krytykowana przez doktrynę, a także podczas konsultacji publicznych. Wskazywano między innymi, że termin „eksploatacja” nie jest pojęciem ugruntowanym w polskim prawie autorskim i może wywoływać wiele wątpliwości interpretacyjnych. Zdaniem Stowarzyszenia Autorów ZAiKS proponowana zmiana może też prowadzić do sytuacji, w której nabywca praw lub licencjobiorca powoła się na dowolne skorzystanie z utworu (np. wydrukowanie jednego egzemplarza utworu słownego) i tym samym wypełnienie obowiązku eksploatacji. Takie ograniczenie prawa twórcy do odstąpienia od umowy byłoby niezgodne z ideą Dyrektywy DSM.

Brak odszkodowania dla twórcy

Druga problematyczna zmiana dotyczyła kwestii rozliczeń pomiędzy twórcą a nabywcą praw lub licencjobiorcą wyłącznym po rozwiązaniu umowy na podstawie art. 57 PrAut. W brzmieniu z projektu z 6 czerwca 2022 r. art. 57 PrAut pozwalałby twórcy na zachowanie wynagrodzenia w przypadku odstąpienia od umowy bądź jej wypowiedzenia. To uprawnienie miałoby zastąpić dotychczasową regulację, zgodnie z którą twórca ma prawo domagać się podwójnego wynagrodzenia w stosunku do wynagrodzenia określonego w umowie w przypadku, gdy brak rozpowszechnienia utworu wynika z okoliczności, za które odpowiedzialność ponosi nabywca autorskich praw majątkowych lub licencjobiorca. Alternatywnie może też dochodzić odszkodowania na zasadach ogólnych.

Podmioty wypowiadające się w ramach konsultacji publicznych skrytykowały powyższą zmianę jako obniżającą poziom ochrony interesów twórców, którzy często są słabszą stroną umowy. Między innymi Polska Izba Rzeczników Patentowych postulowała za pozostawieniem w mocy obowiązujących przepisów chroniących interesy majątkowe twórców.

Sztywny termin 2 lat

Zgodnie z projektem z 6 czerwca 2022 r. uprawnienie z art. 57 PrAut miało przysługiwać twórcy po upływie 2 lat od daty zawarcia umowy przeniesienia praw autorskich lub udzielenia licencji (z wyjątkiem umów dot. utworów architektonicznych, architektoniczno-urbanistycznych i urbanistycznych, dla których termin wynosił 20 lat). Jednolity termin miał zastąpić dotychczasową zasadę, zgodnie z którą nabywca praw lub licencjobiorca ma obowiązek przystąpić do rozpowszechniania utworu „w umówionym terminie, a w jego braku - w ciągu dwóch lat od przyjęcia utworu”. To oznacza, że MKiDN chciał odebrać stronom swobodę w zakresie uzgodnienia terminu niezbędnego na rozpoczęcie korzystania z utworu będącego przedmiotem umowy.

Również ta zmiana doczekała się krytyki ze strony zainteresowanych podmiotów. CD Projekt zgłosił obiekcje wobec proponowanego terminu, wyjaśniając, że cykl produkcyjny gier wideo zazwyczaj trwa dłużej niż dwa lata. Spółka postulowała umożliwienie stronom umownego kształtowania okresu, w ciągu którego należy przystąpić do korzystania z utworu lub wydłużenie ustawowego terminu do 10 lat w przypadku utworów złożonych. W podobnym tonie wypowiedział się Netflix, w ocenie którego „wprowadzenie dwuletniego okresu karencji jest całkowicie nierealne w świetle realiów sektora audiowizualnego”.

Propozycja listopadowa

MKiDN uznał opisane powyżej uwagi za słuszne i w projekcie 7 listopada 2022 r. wycofał się z części kontrowersyjnych propozycji zmian do art. 57 PrAut.

Po pierwsze, możliwość skorzystania z prawa do odstąpienia bądź wypowiedzenia miałaby być uzależniona od braku „rozpowszechnienia” utworu przez nabywcę praw bądź licencjobiorcę. W przepisie nie znajdziemy już niejasnego sformułowania „eksploatacja”.

Po drugie, MKiDN pozostawił w nowym brzmieniu art. 57 PrAut obowiązujące obecnie regulacje pozwalające twórcy domagać się podwójnego wynagrodzenia w stosunku do wynagrodzenia określonego w umowie, w przypadku, gdy brak rozpowszechnienia utworu wynika z okoliczności, za które odpowiedzialność ponosi nabywca autorskich praw majątkowych lub licencjobiorca. Tak, jak dotychczas, twórca ma mieć wybór, czy chce dochodzić odszkodowania na zasadach ogólnych, czy poprzez zapłatę podwójnego wynagrodzenia.

Po trzecie, MKiDN odstąpił od wskazania jednolitego terminu, po którym twórca będzie mógł odstąpić od umowy lub ją wypowiedzieć. Zgodnie z najnowszym projektem termin ten ma być każdorazowo ustalony przez strony. W uzasadnieniu projektu czytamy, że takie rozwiązanie ma umożliwić dostosowanie terminu na skorzystanie z ustawowego prawa do odstąpienia od umowy bądź jej wypowiedzenia do praktyk istniejących w poszczególnych branżach. Jednak, aby zapewnić odpowiedni poziom ochrony interesów twórców, projektodawca przewidział także bezwzględne prawo do odstąpienia od umowy lub jej wypowiedzenia w przypadku, gdy utwór nie został rozpowszechniony w terminie 10 lat (a w przypadku utworów architektonicznych, architektoniczno-urbanistycznych lub urbanistycznych 20 lat) od dnia zawarcia umowy.

Dodatkowo MKiDN wyłączył stosowanie analizowanego przepisu w stosunku do współtwórców, których wkłady pracy twórczej nie mają samodzielnego znaczenia. Takie rozwiązanie ma zapewnić możliwość korzystania z utworu współautorskiego jako całości istanowi odpowiedź na potrzeby zgłaszane przez podmioty działające w branży audiowizualnej.

Co dalej?

Zgodnie z pierwotnymi planami projekt zmiany ustawy miał zostać przyjęty przez Radę Ministrów w IV kwartale 2022 r. Jednak ze względu na konieczność uwzględnienia uwag przedstawionych w ramach konsultacji publicznych możemy spodziewać się, że proces pracy nad implementacją Dyrektywy DSM ulegnie wydłużeniu. Projekt nowelizacji będzie jeszcze opiniowany przez Komitety Rady Ministrów i Komisję Prawniczą, co oznacza, że trafi do Sejmu najwcześniej za kilka miesięcy.

W tym czasie treść art. 57 PrAut może jeszcze ulec drobnym zmianom. Niezależnie od tego, jakie będzie jego ostateczne brzmienie, warto zwrócić uwagę na regulacje określające zakres stosowania analizowanego przepisu. Zgodnie z art. 26 Dyrektywy DSM przepisy implementujące tę dyrektywę stosuje się do umów zawartych po 7 czerwca 2021 r. Dodatkowo należy pamiętać, że uprawnienie z art. 57 PrAut nie przysługuje twórcom programów komputerowych (art. 23 Dyrektywy DSM).

Zuzanna Kietlińska
młodsza prawniczka
Interesuje się sprawami dotyczącymi znaków towarowych, ochroną praw autorskich i prawem nowych technologii.

Intellectual property
and media law professionals.

Pl. Trzech Krzyży 10/14
00-499 Warszawa

tel: (+48) 22 299 60 70
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

W sprawach podrobionych znaków towarowych prosimy pisać na Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. oraz:

ul. Marokańska 2s lok 4
03-977 Warszawa

tel: (+48) 579 066 338
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Copyright © 2020 - Hasik Rheims & Partners